piątek, 28 listopada 2014

7 Księżyc 5 dzień

Biegłam naj szybciej jak mogłam. Ortanus czekał na najwyższej skale w naszym lesie. Wiedziałam że chcę ze mną porozmawiac o ważnych i poważnych sprawach. Juz nareszcie weszłam na skałę i tam wlaśnie stał on przede mną. Zaczął mowic powaznym głosem Clawvie jesteś deltą i jesteś bardzo potrzebna mojej córce, jest zmartwiona tą obcą watahą i śmiercią swojej matki. Brakowało mi słów o tym co usłyszałam i zapytałam znowu naszego dowódce.Czyli ja mam się z Torą zaprzyjaźnić. On niestety odpowiedział mi tak. A potem poweidział ze moge iśc ale musze pamietać o tym o czym rozmawialiśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz