piątek, 28 listopada 2014
7 Księżyc 5 dzień
Biegłam naj szybciej jak mogłam. Ortanus czekał na najwyższej skale w naszym lesie. Wiedziałam że chcę ze mną porozmawiac o ważnych i poważnych sprawach. Juz nareszcie weszłam na skałę i tam wlaśnie stał on przede mną. Zaczął mowic powaznym głosem Clawvie jesteś deltą i jesteś bardzo potrzebna mojej córce, jest zmartwiona tą obcą watahą i śmiercią swojej matki. Brakowało mi słów o tym co usłyszałam i zapytałam znowu naszego dowódce.Czyli ja mam się z Torą zaprzyjaźnić. On niestety odpowiedział mi tak. A potem poweidział ze moge iśc ale musze pamietać o tym o czym rozmawialiśmy.
czwartek, 27 listopada 2014
7 księżyc 4 dzień
Nie stety nie pozwolono mi pojść na polowanie. Mowią że jestem za młoda i za glupiutka. Ciągle tylko slyszę "Clawvie zrób tamto albo popilnuj dzieci" Już mam tego serdecznie dosyć. Przecież jestem deltą, i chciałabym trochę więcej szacunku.Z moimi problemami zawsze zwracam się do mojej najlepszjej przyjaciółki Gemy. Jest ona niższej klasy wilkiem ale i tak jest spoko. Kiedy rozmawiałam z Gemą, widziałam jak Tora lezy sobie na skale bez ruchu i wyje. Poszłam do niej bo to ma być przyszła alfa i kiedyś będe jej slużyć. Kiedy podeszłam do niej i zapytałam< co się stało> to się natychmiat odwrociła jakby mnie wogole nie było. Słyszałam wycie wilków. Słyszałam tez Ortanusa który mnie wzywał.
Subskrybuj:
Posty (Atom)